O festiwalu:
Dyrektor festiwalu: Marek Marcinkowski

  Olsztyńskie Noce Bluesowe to jeden z najstarszych festiwali bluesowych w kraju. Istnieje od 1984 roku i od lat tworzy muzyczną historię bluesowego grania w Polsce. To właśnie olsztyńskie sceny gościły najznakomitszych muzyków bluesowych z różnych stron świata.  Niejednokrotnie festiwal dawał polskiej publiczności unikalną możliwość zobaczenia gwiazd z kręgu muzyki bluesowej, które do tej pory nie zawitały na nasze rodzime sceny.

    Pierwsza edycja Nocy Bluesowych odbyła się w 1984 roku. Wtedy, podczas trzech, pełnych muzyki, sierpniowych nocy wystąpiła cała czołówka polskiego bluesa: Tadeusz Nalepa, bluesowy big band Irka Dudka, Kasa Chorych, Paweł Ostafil oraz Jan "Kyks" Skrzek, grupa Leszka Windera, młode wtedy formacje: Easy Rider, Free Blues Band, czy dopiero, co powstałe wrocławskie Ostatnie Takie Trio. Na scenie znalazł się zapomniany już chyba dziś Joy Band z Moniką Adamowską. Zaśpiewali także: Stanisław Sojka, Grażyna Auguścik i Jorgos Skolias. Z ogromnym entuzjazmem przyjęto występ nieznanego wówczas zespołu Dżem, ale bezsprzecznie największą bluesową gwiazdą był Champion Jack Dupree. Współtwórca fortepianowego bluesa, barwna postać i, już wtedy, żywa legenda wśród nowoorleańskich pianistów.

    W 1985 roku miała miejsce druga edycja festiwalu. Potem jednak impreza zawiesiła swoją działalność na niemal dekadę. Bluesowe koncerty do Olsztyna powróciły dopiero w 1994 roku. Tułały się po różnych zakątkach miasta. Muzycy występowali w średniowiecznych murach zamku, hali Urania, a nawet na piłkarskim stadionie. Od tego czasu przez olsztyński festiwal przewinęła się niezliczona liczba gwiazd, zarówno rodzimych, jak i tych pochodzących spoza granic naszego kraju. Festiwal szukał swojej uniwersalnej formuły. Organizatorzy wahali się pomiędzy imprezą kameralną, a imprezą masową.
    Ponadto pojawił się nowy bywalec Olsztyńskich Nocy Bluesowych. Srebrny Gacek, czyli nagroda dla laureata konkursu zespołów amatorskich. Jego narodziny nie były łatwe. Szukano sponsora i formy, zastanawiano się: statuetka, metalowy odlew, a może efektowny medal… oto jest pytanie? Nie było łatwo, ale udało się. Zdecydowano, że statuetka tego sympatycznego ssaka będzie główną nagrodą konkursu amatorów. Zaprojektowaniem zajął się Bolesław Wolski - olsztyński architekt i plastyk, sponsorzy to Henryk Lisowski - złotnik z Olsztyna i firma Eureka.

    Dziś festiwal nadal jest przedsięwzięciem oryginalnym i innowacyjnym, ale jest również gwarantem bluesowej jakości. Olsztyńskie Noce Bluesowe skupiają, co roku polską czołówkę bluesową oraz gości z Europy i USA. Usłyszeć można tu zarówno blues w swojej tradycyjnej formie, jak i muzykę na pograniczu różnych gatunków, inspirowaną jednak bluesem. Dzięki licznym koncertom, które w dużej części są darmowe, dźwięki instrumentów wypełniają miasto - na trzy dni Olsztyn staje się polską stolicą muzyki bluesowej. Staje się miejscem pielgrzymek miłośników bluesa w najlepszym wydaniu. Scena przy Starym Ratuszu, scena przy Moście Jana, Amfiteatr, te miejsca przez kilka dni w roku tętnią bluesem ku radości miłośników ambitniejszych dźwięków. Miejsca wypełnione ludźmi młodymi i tymi w trochę starszym wieku, fanami bluesa i tymi, którzy dopiero rozpoczynają z nim przygodę.

    Olsztyńskie Noce Bluesowe miały w repertuarze takie gwiazdy bluesa, o których inne festiwale nawet nie śmiały marzyć. Występowali tu m.in. Louisiana Reed, Big Bill Morganfield, Joe Louis Walker czy legendarny Otis Clay. Zwłaszcza ten ostatni koncert utwierdził mocną pozycję Międzynarodowego Festiwalu Olsztyńskie Noce Bluesowe, imprezie przyznano "Blues Kalarusa". Czytelnicy  kwartalnika Twój Blues uznali występ Amerykanina w Olsztynie, za najważniejsze wydarzenie bluesowe w Polsce w 2009 roku.  Olsztyński koncert Otisa Claya pozostawił daleko w tyle Rawę Blues i Suwałki Blues Festiwal. Miejski Ośrodek Kultury ma na koncie już trzy główne nagrody w plebiscycie Blues Top. Olsztyńskie Noce Bluesowe zdobyły uznanie czytelników miesięcznika Twój Blues w 2003, 2005 i 2006 roku.

    "To, że festiwal przetrwał tyle czasu, to przede wszystkim zasługa olsztynian i fanów z całej Polski, którzy tu przyjeżdżają" mówił do publiczności Marek Marcinkowski, dyrektor MOK-u na hucznych osiemnastych urodzinach ONB. Ma rację, nie ma lepszego wyznacznika doskonałej jakości festiwalu niż tłumy wiernych fanów przyjeżdżających od lat. Znakomita większość z nich to ludzie przyjeżdżający tu od początku, od 1984 roku. Obcięli długie włosy, założyli garnitury, plecak i gitarę zamienili na służbową aktówkę, ale dalej kochają bluesa, a "blues mieszka w …." Olsztynie! I ma się znakomicie.

PDF